Street art – pod nogami

Street art – pod nogami

Chodzicie ulicami, chodnikami i pewnie nie zwracacie uwagi na takie „dzieła” lokalnych „artystów”, którzy nie tylko przetwarzają wyroby branży browarniczej ale sami tworzą „dzieła”. Kilka z nich poniżej. Sami oceńcie efekty działalności tych bezimiennych dziełotwórców.

Lepiej zdjęcia robić drogi
niż na obiad mieć pierogi

_MG_3322
Read more →

Krople na szybie – ciągle pada

Krople na szybie – ciągle pada

Pada cały czas. Rzeki grożą wylaniem, wszędzie tylko woda, woda, woda. Woda w rzekach, woda w kałużach, woda z nieba w formie deszczu i woda na szybach. No to czemuż nie zrobić kilku zdjęć?

Zapraszam do oglądnięcia (jeśli ktoś jeszcze nie ma dość wody).

Lepiej zdjęcia robić kropli
niż gotować gar kartofli.

_MG_4792
Read more →

Wyspy szczęśliwe

Wyspy szczęśliwe

Spacer wczesnym rankiem a na sam koniec to miejsce, które w rzeczywistości jest niewielkie. Skojarzyło mi się z morzem i rozrzuconymi na nim wyspami, choć miejsce gdzie położone są owe „wyspy” nie ma nic z morzem wspólnego. Pomyślałem, że to „wyspy szczęśliwe” mimo, że miejsce ich położenia (mur cmentarza) nie każdemu ze szczęściem się kojarzy.

Lepiej w grząskim brodzić piasku
niż kolację jeść o brzasku.

_MG_3796
Read more →

Trawnik i to co w nim wyrosło

Trawnik i to co w nim wyrosło

Wiosna dopiero co rozwija skrzydła. W lesie prawie nic nie rośnie, na łąkach też nic nie ma więc tylko trawnik został. Leżąc na karimacie (nie chciałem „kości” zmuszać do leżenia na mokrej ziemi) obfotografowałem stokrotki i mlecze znajdujące się na trawniku.

Lepiej zdjęcia robić w trawie
niż się upić na zabawie!

_MG_4019
Read more →